Opinie naszych klientów o Chanel No.5
WSZYSCY TAK SIE ZACHWYCAJĄ ŻE TO KLASYK,PONADCZASOWE ITP. UWAŻAM ŻE TO PRZESADA,W ŻYCIU GORSZYCH ŚMIERDZIUCHÓW NIE WIDZIAŁAM,DLA MNIE DUSZĄCE DLA STARYCH BAB, OKROPNE SMRODZIKI!!!
są jak Doda albo się je kocha albo nienawidzi
Stare majty wymieszane z odorem wojłoka. Wredna raszpla wchodzi do zapluskwionego teatru na przedmieściach secesyjnego outbacku.
Każdą kobietę, która byłaby nawet tak piękna jak Agelina Jolie a "ubrała" ten "zapach" wygoniłbym z łóżka do wywalania gnoju z PGR-owskiej stajni (niech kobieta się wypachni).
Nienawiść jaką je darzę kazała mi się zalogować na stronie i wyrazić tą pogardę.
Powinny być zakazane w miejscach publicznych jak Durian.
moja reakcja byla identyczna jak u Pani "ich20" :) ale tylko przez godzine, po czym zakochalam sie w nich, sa niezwykle zmyslowe i kobiece. Zgadzam sie w 100 % z Pania "Ewa" ,nic dodac, nic ujac.
Musze przyznać, że jak ich pierwszy raz użyłam miałam wrażenie,że to istna katastrofa. Ciężkie i mocne kojażyły mi się jedną z najstarszych ciotek w rodzinie. ALe po kilku godzinach nie mogłam sie oderwać od wąchania ich. Są świetne i naprawde polecam.
Witam dstałam w prezencie i jestem zachwycona.Plecam.
Zapach jak dla mnie okropny. ciezki, duszacy, ogoniasty i wszechobecny. Nie toleruje go na innych osobach i nigdy w zyciu bym go nie kupila. Wystarczyly mi probki, zeby doprowadzic mnie do bolu glowy i mdlosci. Cos okropnego, najgorsze perfumy jakie wymyslona tak tez uwaza moja mama. Namietnie uzywa ich jej kolezanka z pracy i moja mama mowi, ze ledwo ten zapach znosi:)Nie nadaje sie dla mlodych osob.
Jestem po 50-tce i miałam szczęście używać tych perfum już jakieś 20-25 lat temu. Wówczas były dla mnie zapachem frezji i z tym zapachem kwiatowym zawsze kojarzym "piątkę". Obecnie moim zdaniem pachną inaczej, są bardziej ostrzejsze. Tak, czy inaczej do tych perfum trzeba dojrzeć. Nie do podrobienia. Piękne.Grażyna M.
Ten zapach jest oszałamiający: subtelny, ciepły, elegancki, kobiecy, wytworny. Kojarzy mi się z jakimś szczególnym rodzajem doznań, z nutką nostalgii, niedopowiedzenia, zagadki, pragnienia, rozkoszy....Myślę, że ostatnia reklama tych perfum wyraża to cudownie. Ja je kocham i wbrew temu co sądzi o nich Natalia i Wiktoria uważam, że są doskonałe. Idealnie komponują się z zapachem ciała. Ja czuję się w nich tak, jakbym była spowita w jakiś...najdelikatniejszym jedwab. Lekkość, świeżość, jednocześnie pewność siebie, świadomość swej kobiecości, to daje mi Chanel No. 5. Niewątpliwie zapach ten robi wrażenie, bo wciąż mam tego dowody. A najważniejsze, moje miłe panie (panienki?), choć mam 50 lat, czuje się (także dzięki nim) na 30. Myślę, że te "starsze panie", które miałyście na myśli, pachnące, jak się domyślam ciężko i intensywnie, używają zupełnie innych zapachów, o których tylko mówią chanel i oblewają się nimi obficie. Na Chanel trzeba zapracować, w całym tego słowa znaczeniu (pozycja, styl, doświadczenie...), a to kosztuje. To jasne, że młodziusieńka nastoletnia kobietka nie będzie dobrze "wyglądać" w tej kompozycji, ale z czasem, będzie to zapach, którego zapragnie. Wciąż i wciąż, coraz to nowe rzesze miłośniczek będzie się do nich przekonywać. Bo Chanel No.5 to zapach wieczny, ponadczasowy. Ubóstwiam je. Nie jestem w stanie zastąpić ich sobie żadnymi innymi. Czego i Wam życzę.
Straszne mocne okropne bleee dla starszych pań do pryskania futer dobry środek na mole:)
ten zapach jest okropny! nie wiem jak można używać tych perfum, nawet na 5 złotych bym ich nie kupiła blee
CHANEL NR.5 - TO WYJĄTKOWY ZAPACH .SPRAWIA ŻE ,NOSZĄC GO NA SOBIE , CZUJĘ SIĘ WYJĄTKOWA , PIĘKNA I SEKSI .POLECAM SERDECZNIE
bardzo podoba mi sie zapach tych perfum który długo utrzymuje sie na mojej skórze ale niestety jest zbyt drogi i nie stać mnie na ich zakup
Dostałam w prezencie perfumy Chanel No.5 i jestem z nich bardzo zadowolona.Polecam wszystkim paniom! Zapach perfum utrzymuje sie bardzo długo,sam zapach też jest piękny(ale radze wypróbować bo każdy ma inny gust).Jak dla mnie rewelacja!
Pokaż pozostałe opinie naszych klientów